Mika, czarna jak noc

Kilka razy podchodziłam do fotografowania Miki. I zawsze (zawsze!) było źle. Była czarna plama. Ewentualnie czarna plama z oczami. Ewentualnie szary pies w prześwietlonej scenerii. Poddałam się. Jedyne sensowne zdjęcia to były zdjęcia konturowe, a i one nie były zbyt piękne. A tego lata…

A tego lata pojechałam na weekend na Mazury. I w większości przypadków mój odpoczynek = czytanie książek lub fotografowanie. (Taki prawdziwy odpoczynek, a nie tzw. zdech po pracy).

Jestem całkiem zadowolona z kolejnych prób – niestety  nie mogę Wam pokazać wszystkich zdjęć ;).

annalukasikpl-7035

annalukasikpl-7086

annalukasikpl-7100

 

Niebawem Wam pokażę zdjęcia kolejnych psiaków – których fotografowanie również było ogromnym wyzwaniem, chociaż z zupełnie innego powodu.

 

 

Najnowsze wpisy

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *