Lewitacja

Moje pierwsze lewitujące zdjęcia, czyli… kupiłam statyw!

Długo się do tego zabierałam. Przeszperałam „cały internet” w poszukiwaniu tego-jedynego. Znalazłam stosunkowo drogi model Manfrotto, który wydawał się być idealny po opisie. Cóż, w sklepie okazało się, że do idealnego mu bardzo daleko. Ale udało mi się kupić inny, który na tę chwilę zdaje się być fantastyczny (i był 5x tańszy!).

 

To tyle o motywacji ;). Poznajcie Martę i moje pierwsze podejście do lewitujących zdjęć (oraz pierwsze podejście do programu On1).

 

Na okładce postu zdjęcie, które uważam za wielką porażkę tej sesji. Nie zauważyłam krzaczora, który mi zasłaniał parasolkę. I nie zrobiłam poprawnie zdjęcia tła. Jest nad czym pracować. 😉

 

_DSC5332-2

_DSC5340-2

_DSC5348

_DSC5355-2

 

I tu wielkie propsy dla Marty, która wytrzymała ten aerobik na świeżym powietrzu 🙂

A to jeszcze nie koniec zdjęć z tego dnia… 😉

Najnowsze wpisy

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *